Suplementy diety – czy można je bezpiecznie stosować?

Suplementy diety – czy można je bezpiecznie stosować?

Od jakiegoś czasu zgłębiamy tematykę suplementów diety i coraz częściej zastanawiamy się czy warto czy też nie je stosować.

Pierwsze wnioski jakie się nasuwają nie przemawiają na korzyść suplementów. Dlaczego? Dlatego, że stosunkowo łatwo jest wprowadzić je na rynek (w porównaniu do produktów leczniczych), dlatego, że mimo deklarowanego składu nie zawsze znajduje się w nich to co napisane na opakowaniu, dlatego, że wytwórcy reklamując suplementy diety często wprowadzają nas w błąd upodabniając przekazy reklamowe suplementów do tych, jakie stosuje się przy lekach. Wiadomo, lepiej kojarzyć suplement z lekiem niż z żywnością, bo to oznacza w świadomości konsumenta, że suplement działa. Te wszystkie zabiegi powodują, że często pacjent nie odróżnia czy to co kupił w aptece jest lekiem czy suplementem. Widzimy to bardzo dobrze na przykładzie pytań wpływających do CIL-u oraz kontaktów z pacjentami, którzy często nie wiedzą, że to co stosują nie jest lekiem, ale suplementem diety.  

Poniżej przytaczamy Państwu streszczenie badania, które zostało opublikowane w tym roku, w nr 1(22)/2012 w czasopiśmie Farmacja Szpitalna w Polsce i na świecie. Badanie to zostało przeprowadzone przez pracowników Katedry i Zakładu Farmakognozji Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu  i pokazuje co zawierają,  popularne na naszym rynku, preparaty z wyciągiem z liści Miłorzębu Japońskiego - Ginkgo Biloba. Szkoda tylko, że autorzy nie podali nazw badanych suplementów diety, które budziły wątpliwości pod względem zawartości głównych związków czynnych i kwasów gingkolowych. Wzbogaciłoby to naszą wiedzę w zakresie tych preparatów i wytwórców, którzy sprzedają niepełnowartościowe produkty i pomogło w wyborze tylko tych suplementów, które spełniają wymogi jakościowe i bezpieczeństwa.

Ginkgo biloba – miłorząb japoński to roślina znana w medycynie chińskiej od ponad 2000 lat. W ciągu ostatnich 20 lat przeprowadzono wiele badań naukowych nad mechanizmem działania farmakologicznego miłorzębu oraz głównych związków czynnych odpowiedzialnych za to działanie. Jako surowiec stosuje się liście miłorzębu, w których głównie flawonoidy ( gł.glikozydy flawonolowe i biflawony) oraz laktony terpenowe są odpowiedzialne za efekt leczniczy. W liściach miłorzębu obecne są też inne związki w tym m.in. kwasy gingkolowe, które należą do związków potencjalnie toksycznych.

Preparaty zawierające wyciągi z liści miłorzębu są zalecane w zaburzeniach krążenia obwodowego oraz w zespołach otępiennych o różnej etiologii m.in. w osłabieniu pamięci, zmniejszonej wydolności intelektualnej i chorobie Alzheimera.      
W wielu krajach preparaty z miłorzębem japońskim mają status suplementów diety, ale są także kraje (m.in. Polska), w których znajdziemy preparaty miłorzębu będące lekami oraz suplementami.

Poznańscy naukowcy badaniom poddali 11 preparatów z miłorzębem (3 produkty lecznicze i 8 suplementów diety), aby oznaczyć zawartość głównych związków czynnych oraz związków toksycznych w preparatach dostępnych na naszym rynku i zawierających wyciągi z liści miłorzębu. Badania obejmowały analizę jakościową oraz oznaczenie zawartości związków flawonoidowych, laktonów terpenowych i kwasów gigkolowych.

Wnioski z badania są następujące:
W większości badanych preparatów zawartość flawonoidów po hydrolizie była zbliżona do deklaracji producentów i wymogów farmakopealnych ale tylko w 3 produktach leczniczych i 1 suplemencie diety znajdowały się zbliżone ilości zarówno kwercetyny jak i kemferolu, a w pozostałych suplementach ilości kwercetyny były wyższe a kemferolu niższe, co wskazuje na to, że suplementy te nie zawierały pełnowartościowego wyciągu z liści miłorzębu. Może to wynikać z faktu, że do produkcji użyto wyciągów nie mających odpowiednich certyfikatów jakości. Wyciągi takie mogą być wzbogacone rutyną, kwercetyną lub wyciągami z perełkowca japońskiego, bogatego w rutynę. Natomiast zbadany wysoki poziom kwasów gingkolowych, w 4 suplementach diety (w jednym przypadku norma została przekroczona o 1600 razy!) może wynikać z wykorzystania do ich produkcji niestandaryzowanych wyciągów.

Podsumowując okazało się, że jedynie w produktach leczniczych (Bilobil, Ginkofar, Tanakan) i jednym suplemencie diety (Memobon) zawartość standaryzowanych wyciągów z miłorzębu japońskiego była zgodna z deklaracją producenta oraz odpowiadała wymaganiom farmakopealnym, czyli spełniała wymogi jakości i bezpieczeństwa stosowania oraz skuteczność działania.

„…Pozostałe suplementy diety posiadały najczęściej zaniżone ilości standaryzowanych wyciągów, a podwyższone kwasów ginkgolowych, uważanych za potencjalnie toksyczne. …”1

Pamiętajmy, że suplementy diety nie mogą być utożsamiane z produktami leczniczymi. Suplement diety, nie leczy ani nie zapobiega chorobie, jest środkiem spożywczym uzupełniającym normalną dietę. Dlatego pacjenci powinni zawsze zwracać uwagę na status preparatu (lek czy suplement diety?), ponieważ tylko odpowiednia zawartość substancji czynnych może gwarantować odpowiednie działanie i bezpieczeństwo stosowania tych preparatów.

Źródła: 
1. „Skuteczność i bezpieczeństwo preparatów zawierających Ginkgo Biloba L.” Dr Anna Gawron-Gzella, mgr Justyna Chanaj, prof. Dr hab. Irena Matławska; Katedra i Zakład Farmakognozji UM w Poznaniu. Farmacja Szpitalna w Polsce i na świecie, Nr1(22)/2012, str. 37-47

Kategoria: