Informacja o leku: Po co? Dla kogo? Za ile?

W poprzednich artykułach poruszaliśmy tematy związane z receptariuszem szpitalnym i komitetem terapeutycznym. Mówiliśmy o tym jak ważny jest wybór leków do receptariusza oraz jak ważną rolę odgrywa zbieranie i rozsyłanie informacji o lekach przed dokonaniem oceny danego leku i wprowadzenia go lub skreślenia z receptariusza szpitalnego. W związku z powyższym w niniejszym artykule chciałam zastanowić się razem z Państwem jakie narzędzia oceny leku mają dziś do dyspozycji szpitale w Polsce i jakimi narzędziami dysponują w praktyce farmaceuci i lekarze odpowiedzialni za funkcjonowanie komitetów terapeutycznych. Jak wygląda funkcjonowanie ośrodków informacji o leku na świecie i w Polsce, jakie bazy o lekach są dostępne za granicą i w naszym kraju? Poniżej przedstawiam kilka refleksji na ten temat licząc na Państwa uwagi i przemyślenia.

1. Ośrodki Informacji o Leku – czy są potrzebne?

Ośrodek Informacji o Leku (z ang. Drug Information Center, w skrócie DIC) jest to specyficzna struktura/organizacja powołana do świadczenia usług w zakresie informacji o leku, głównie dla specjalistów ochrony zdrowia, ale w niektórych przypadkach także dla pacjentów. Może być to struktura publiczna, pozarządowa lub prywatna umiejscowiona przy ministerstwie zdrowia, wyższej uczelni, szpitalu, korporacji zawodowej, stowarzyszeniu, fundacji itp. Najważniejsze jest tutaj nie usytuowanie (chociaż w wielu przypadkach odpowiednie usytuowanie ułatwia funkcjonowanie i finansowanie takiego ośrodka), ale zadania jakie wykonuje i rolę jaką pełni w strukturze ochrony zdrowia. Celem działania każdego ośrodka informacji o leku jest bowiem dostarczanie obiektywnej, opartej o wiarygodne źródła informacji o bezpieczeństwie, skuteczności i kosztach stosowanej farmakoterapii. Cel ten jest realizowany m.in. poprzez prowadzenie serwisu odpowiedzi na pytania wpływające od lekarzy, farmaceutów i pielęgniarek, wydawanie biuletynów informacji o leku, organizowanie niezależnej wizyty akademickiej (academic detailing) wśród lekarzy, prowadzenie badań na temat użytkowania leków oraz uczestniczenie w szkoleniu przed i podyplomowym lekarzy, farmaceutów i pielęgniarek (1). Bardzo często ośrodki informacji o leku są tworzone jako struktury działające lokalnie, regionalnie i/lub na poziomie krajowym. Jednakże w niektórych krajach ośrodki te są dodatkowo powiązane w sieć wzajemnej współpracy, która z jednej strony sprzyja optymalizacji zasobów ludzkich i materialnych, a z drugiej ułatwia wymianę doświadczeń i tworzenie baz danych „pytań i odpowiedzi”. Farmaceuci i lekarze pracujący w DIC są często członkami różnych komitetów i komisji oceniających leki, działają jako niezależni eksperci ministerstwa zdrowia, agencji rejestracji, ubezpieczycieli itp. Bowiem oprócz wiedzy z zakresu badań klinicznych, farmakologii i farmacji klinicznej oraz farmakoekonomiki dysponują oni także cennym doświadczeniem „z terenu” i znają dobrze potrzeby lekarzy i farmaceutów w zakresie informacji o leku. Prowadząc natomiast szkolenia wśród specjalistów ochrony zdrowia mają możliwość wpływania na zachowania związane z przepisywaniem i wydawaniem leków.

Według aktualnego Międzynarodowego Rejestru Ośrodków Informacji o Leku sieć takich ośrodków umiejscowiła się w 53 krajach świata. Wśród nich, w ramach Europy Środkowo-Wschodniej wymienić należy takie kraje jak: Czechy, Litwa, Mołdawia, Rosja i Słowacja.

2. Rozwój ośrodków informacji o leku na przykładzie Francji i Wielkiej Brytanii

Sama idea niezależnej informacji o leku nie jest nowa. Ma dziś już prawie 50 lat! Narodziła się w Stanach Zjednoczonych na początku lat 60-tych XX wieku wraz powstaniem pierwszego centrum informacji o leku w szpitalu uniwersyteckim w Kentucky. Na przestrzeni lat – przy dużym wsparciu organizacji pozarządowej American Society of Hospital Pharmacists (ASHP) – liczba tego typu serwisów zaczęła stopniowo wzrastać i aktualnie sieć obejmuje 103 ośrodki, z których najważniejsze znajdują się w Bostonie, Baltimore oraz Chapel Hill, Hartford i San Antonio. Od 1974 roku rozwijany jest także ekspercki system wspierania decyzji klinicznych i wspomagania informacji o leku Micromedex, który zawiera różnorodne, powiązane ze sobą bazy danych z zakresu wielu dziedzin medyczno-farmaceutycznych.

W stosunku do Stanów Zjednoczonych rozwój ośrodków informacji o leku w Europie zaczął się prawie 10 lat później, ale idea ta, dzięki doświadczeniom amerykańskim, nabrała w wielu krajach starego kontynentu szczególnie ważnego znaczenia. Trudno jest opisać w krótkim artykule wszystkie struktury informacji o leku działające w Europie. Dlatego poniżej odwołam się jedynie do doświadczeń francuskich i brytyjskich w tym zakresie.

We Francji pierwsze, rozproszone i nieformalne serwisy informacji o leku powstały w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku. Zorganizowane na bazie różnorodnych instytucji i organizacji, ośrodki te zaczęły wykonywać usługi w oparciu o inicjatywy indywidualne lub zespołowe, podejmowane głównie przez farmaceutów szpitalnych we współpracy z lekarzami klinicystami. Część z nich stała się ośrodkami regionalnymi usytuowanymi w strukturach szpitali klinicznych (tj. np. Centre Regional d’Information sur le Medicament w Rennes) inne ośrodkami lokalnymi, obsługującymi szpitale, w których zostały utworzone. W ślad za powstaniem pierwszych ośrodków informacji o leku zaczęły tworzyć się niezależne czasopisma informacji o leku, z których najbardziej znanym i cenionym we Francji oraz w innych krajach jest do dzisiaj „La Revue Prescrire” i „Precrire International”, czasopismo przeznaczone dla lekarzy ogólnych i farmaceutów. Pod koniec lat 70-tych powstała również sieć 16 centrów monitorowania działań niepożądanych leków, które wówczas rozpoczęły i do dziś kontynuują współpracę z ośrodkami informacji o leku. Na początku lat 80-tych, w oparciu o istniejące struktury informacji o leku oraz rosnące zapotrzebowanie na obiektywną informację o leku stopniowo zaczęły powstawać różnorodne bazy danych takie jak np. BIBLIOGRAPHIF -bibliograficzna baza danych skupiona na problemach farmakologicznych i farmacji szpitalnej (dziś nieistniejąca, ale którą z powodzeniem zastępuje międzynarodowa baza EMBASE) oraz PHAST - serwis działający pod patronatem stowarzyszenia farmaceutów szpitalnych, który skierowany był na bezpłatne rozprowadzanie artykułów naukowych (aktualnie specjalizuje się w opracowywaniu standardów medycznych i grupuje producentów programów komputerowych wspomagających zarządzanie lekami w szpitalu).

Natomiast w Wielkiej Brytanii pierwsze ośrodki informacji o leku zaczęły powstawać w końcu lat 60-tych (Royal London Hospital oraz Leeds General Infirmary). Obecnie ich sieć obejmuje 2 ośrodki narodowe, 14 centrów regionalnych oraz 250 lokalnych powiązanych ze sobą wzajemnie i odpowiadających na potrzeby informacyjne wszystkich gałęzi sektora opieki zdrowotnej. Dużymi osiągnięciami z zakresu informacji o leku są zbiory reguł dotyczących polityki lekowej British National Formulary (baza danych wydawana pod patronatem British Medical Association i Royal Pharmaceutical Society of Great Britain) oraz baza danych PHARMLINE skupiająca - począwszy od 1978 roku - dorobek bibliograficzny i faktograficzny wszystkich brytyjskich ośrodków informacji o leku. Jednak sztandarowym, rekomendowanym na całym świecie, źródłem niezależnej informacji o lekach pozostaje MARTINDALE, publikowany od ponad 120 lat przez Królewskie Towarzystwo Farmaceutyczne. To również w Wielkiej Brytanii, z początkiem lat 90-tych ubiegłego wieku, narodziła się idea niezależnej międzynarodowej współpracy Cochrane Collaboration, której celem jest ułatwianie podejmowania świadomych i trafnych decyzji dotyczących postępowania medycznego. Poprzez opracowywanie dowodów w oparciu o zasady medycyny opartej na faktach (EBM) na bazie prymarnych źródeł informacji (artykułów oryginalnych przedstawiających rezultaty randomizowanych badań klinicznych) organizacja ta przygotowuje przeglądy systematyczne i metaanalizy, które następnie publikowane są w bazie „The Cochrane Library” (2)

Jak więc widać na przykładzie Francji i Wielkiej Brytanii ośrodki informacji o leku są w tych krajach zorganizowane w odmienny sposób. Francuskie obejmują swym zasięgiem region lub tylko dany szpital i nie mają ze sobą formalnych powiązań. Angielskie natomiast są zorganizowane trójstopniowo (krajowe, regionalne, lokalne) i działają w sieci. Wiodącym ośrodkiem jest UKMi (UK Medicines information www.ukmi.nhs.uk), dostępny także online, i publikujący na swoich stronach bardzo ciekawe materiały zawierające m.in. kompleksowo i w sposób praktyczny opracowane odpowiedzi na pytania specjalistów wpływające do centrum. UKMi jest wspomagane przez Narodową Bibliotekę Medyczną oraz National Health Service. To co jest wspólne dla obu krajów to fakt, że większość inicjatyw związanych z informacją o leku było i jest nadal podejmowanych przez farmaceutów we współpracy z lekarzami i wspieranych przez instytucje publiczne, uczelnie medyczne, krajowe towarzystwa naukowe oraz stowarzyszenia zawodowe.

Jednakże niezależnie od kraju istnieją też inne wspólne elementy związane z rozwojem niezależnej informacji o leku oraz barierami tego rozwoju. Barierami są głównie problemy natury ekonomicznej sprawiające, że ośrodki finansowane ze środków publicznych nie mogą, ze względu na niewielką obsadę fachową, rozwijać się tak jak wskazywałyby na to potrzeby społeczne. Stąd też często zawężają one swoją działalność do specjalistów opieki zdrowotnej danego szpitala, lub ewentualnie regionu, nie udzielając, lub udzielając tylko w niewielkim stopniu, informacji dla ludności. Będąc z reguły jednostkami nieprowadzącymi działalności zarobkowej, czasami pozyskują fundusze z programów międzynarodowych, grantów naukowych, biuletynów informacji o lekach, różnorodnych opracowań i szkoleń, ale z reguły są to fundusze niewielkie. Niektóre ośrodki informacji o leku, głównie w Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych są finansowane ze środków publicznych i prywatnych. Prowadzą także działalność komercyjną pobierając opłaty za świadczone usługi od korporacji zawodowych, firm farmaceutycznych, prywatnych klinik itp.

3. Niezależna informacja o leku, a praktyka kliniczna

Czy ośrodki informacji o leku mają wpływ na racjonalną farmakoterapię? Czy nakłady ponoszone na zorganizowanie i funkcjonowanie tych struktur, szkolenie i zatrudnienie pracowników są inwestycją opłacalną? Jest to na pewno inwestycja, która nie przynosi natychmiastowego zysku. Jednakże patrząc na nią długofalowo wiemy, że wpływa na racjonalizację wydatków na leki. Zadania jakie wykonuje każde centrum informacji o leku mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa i skuteczności farmakoterapii przy jednoczesnym obniżaniu jej kosztów. W jaki sposób te zadania są realizowane? Tak jak już wcześniej wspomniałam są one wykonywane poprzez: prowadzenie serwisu odpowiedzi na pytania dotyczące praktyki klinicznej, publikowanie biuletynów informacji o leku, prowadzenie szkoleń przed i podyplomowych, uczestnictwo w komisjach ds. zakupów leków, komitetach terapeutycznych (tj. komitet farmakoterapeutyczny, zakażeń szpitalnych, antybiotykoterapii), wykonywanie analiz użytkowania leków itp. Coraz częściej ośrodki informacji o leku biorą też udział w lokalnych lub ogólnokrajowych programach niezależnych wizyt akademickich wśród lekarzy praktyków.

Jak więc widać ośrodki informacji o leku w różny sposób (najczęściej pośredni) wpływają na podejmowanie decyzji i racjonalizację farmakoterapii. Poniżej przyjrzę się bliżej dwóm aktywnościom. Pierwsza z nich to redagowanie i wydawanie biuletynu o lekach, a druga to współuczestnictwo w programach wizyt akademickich.

Jednym z naczelnych i najważniejszych zadań ośrodków informacji o leku jest wydawanie biuletynów, które z jednej strony odzwierciedlają potrzeby lekarzy danego szpitala, regionu lub kraju w zakresie informacji o leku, a z drugiej promują tematy, związane z racjonalnym użytkowaniem leków. Często biuletyny te zawierają krytyczną ocenę już stosowanych, a także nowo wprowadzanych do terapii leków. Niektóre z nich, spełniając określone kryteria fachowości i niezależności są zrzeszone w International Society of Drug Bulletins (ISDB). Biuletyny te co prawda nie mają zbyt wielu cytowań w czasopismach naukowych ( jest to związane z procedurami redakcyjnymi, gdzie często artykuł-synteza opracowuje zespół kilku lub kilkunastu osób) i nie posiadają zbyt dużej percepcji wśród międzynarodowej kadry naukowej, jednakże stanowią ważny wkład w codzienną praktykę lekarzy i farmaceutów na całym świecie. Z najbardziej znanych i cenionych, oprócz cytowanego wcześniej „Prescrire” można wymienić także „Australian Prescriber”, „Drug and Therapeutics Bulletin” (GB), „Ricerca et Pratica” (IT) i „Geneesmiddelenbulletin” (NL) (3).

Niektóre ośrodki informacji o leku, głównie w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, ale także w Wielkiej Brytanii, Belgii i Holandii zaangażowane są w indywidualne programy edukacyjne dla lekarzy tzw. wizyty akademickie (z ang. academic detailing). Będąc blisko praktyki klinicznej ośrodki te często stają się bazą szkoleniową dla niezależnych konsultantów akademickich (lekarzy, farmaceutów, pielęgniarek), którzy zaopatrzeni w odpowiednio przygotowane materiały na temat leków i/lub postępowania w konkretnych jednostkach chorobowych odwiedzają lekarzy ogólnych prowadząc z nimi indywidualne spotkania szkoleniowe. Okazuje się, że tak prowadzone wizyty akademickie przynoszą w wielu krajach wymierne korzyści zarówno dla lekarzy, ich pacjentów jak i płatnika (4).

Biuletyny Informacji o Lekach, zrzeszone w International Society of Drug Bulletins (ISDB) i wskazane przez Światową Organizację Zdrowia jako ważne ogniwo w kształtowaniu się praktycznej i niezależnej informacji o leku na świecie wydawane są przez 40 krajów. Sieć obejmuje aktualnie 80 tytułów, ale tylko 7 z nich (po jednym na kraj) publikowanych jest w takich krajach Europy Środkowo-Wschodniej jak Czechy, Chorwacja, Estonia, Łotwa, Gruzja, Mołdawia i Słowenia (3). W tym kontekście dziwić może fakt, że w Polsce, kraju prawie 40 milionowym, nie ma żadnego pisma zrzeszonego w ISDB, mającego status niezależnego biuletynu informacji o leku. Do dnia dzisiejszego nie istnieje także w Polsce ani jeden krajowy, regionalny czy też lokalnie działający Ośrodek Informacji o Leku, który byłby ukierunkowany na świadczenie usług w środowisku szpitalnym, gdzie jak wiadomo liczba skomplikowanych problemów lekowych u pacjentów hospitalizowanych jest dużo większa niż w przypadku pacjentów ambulatoryjnych.

Wizyta akademicka (academic detailing) jest innowacyjną metodą edukacji lekarzy polegającą na dostarczaniu przez niezależnego konsultanta obiektywnej, aktualnej i opartej na dowodach naukowych akademickiej informacji o lekach. Wizyta akademicka jest metodą edukacji polegającą z jednej strony na interaktywnej, bezpośredniej komunikacji z lekarzem (zaczerpniętej z wizyty przedstawiciela medycznego) a z drugiej strony przekazywaniu podczas tej wizyty niezależnej, opartej na wiarygodnych źródłach informacji o lekach. Informacje przekazywane lekarzowi przez konsultanta mają mu pomóc w podejmowaniu właściwych decyzji klinicznych opartych na danych dotyczących bezpieczeństwa, skuteczności i kosztów stosowania leków. Academic detailing przyczynia się do lepszego kontrolowania kosztów farmakoter pii przy jednoczesnym wyborze najbardziej właściwych leków dla danego pacjenta. Tym samym odpowiada na potrzeby lekarza w zakresie dobrze przygotowanej, praktycznej i obiektywnej informacji leku, wpływa na lepszą opiekę nad pacjentem i generuje oszczędności dla płatnika (4).

4. Informacji o leku z polskiej perspektywy – stan obecny

Przechodząc do tematu informacji o leku widzianej z polskiej perspektywy chciałam na początku przytoczyć kilka uwag sformułowanych ponad 10 lat temu, ale które nadal nic nie straciły na swojej aktualności.

W latach 1996 – 1999 był prowadzony w Polsce program Unii Europejskiej Tempus-Phare pt. „Zarządzanie lekiem w opiece zdrowotnej”. W programie brało udział ze strony polskiej 5 akademii medycznych, 4 szpitale kliniczne, 4 szpitale regionalne, Ministerstwo Zdrowia i Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne. Partnerami ze strony krajów UE były uczelnie medyczne i szpitale kliniczne z Francji, Belgii i Hiszpanii. Jedno z seminariów w czasie trwania programu było poświęcone „Informacji o leku – organizacji i zasadom funkcjonowania” (Łódź 5-9.05 1997 r.). Wśród zaproszonych gości obecni byli dyrektorzy szpitali, lekarze klinicyści, farmaceuci szpitalni i farmakolodzy. Dyskutowali wówczas m.in. nad możliwościami powołania do życia struktur informacji o leku w Polsce. Przykładem działającego w tamtych latach ośrodka był Regionalny Ośrodek Racjonalnej Farmakoterapii w ZOZ-ie dla Szkół Wyższych w Łodzi i kierowany przez dr Wojciecha Matusewicza. Wykładowcy w.w. seminarium już wtedy zwracali uwagę na różnorodność i rozproszenie źródeł informacji o leku w Polsce. Wskazywali także na fakt, że funkcje informacyjne dla środowiska medycznego i farmaceutycznego są realizowane głównie przez przedstawicieli medycznych firm farmaceutycznych, a merytoryczny aspekt przekazywanych informacji pozostawia wiele do życzenia. Mimo krytycznych uwag pod kątem producentów leków sygnalizowano jednocześnie potrzebę współpracy z firmami farmaceutycznymi w budowaniu obiektywnej i wiarygodnej informacji o leku w Polsce. Goście zagraniczni natomiast w swoich wystąpieniach podkreślali głównie potrzebę podjęcia konkretnych działań prowadzących do budowania spójnego systemu informacji o leku w Polsce, a także rozpoczęcie tworzenia centrów informacji o leku o zasięgu ogólnokrajowym i lokalnym. Konferencja zakończyła się ogłoszeniem wspólnego stanowiska strony polskiej i gości wskazując na pilną potrzebę stworzenia jednolitego systemu informacji o leku w naszym kraju, który miałby zasięg ogólnokrajowy i opierałby się z jednej strony na strukturach centralnych, a z drugiej strony lokalnych sięgających do szpitali, klinik i przychodni. Ośrodki informacji o leku byłyby jednocześnie powiązane w sieć zapewniając tym samym jak najbardziej optymalne wykorzystanie zasobów ludzkich i materialnych (5).

W mojej ocenie przytoczona powyżej konferencja była jedną z najważniejszych inicjatyw poświęconych w ostatnich latach informacji o leku. A o jej wartości dodatkowo stanowił fakt, że skupiała wokół tego tematu różne środowiska zainteresowane obiektywną i rzetelną wiedzą na temat leków. Niestety od tamtego czasu upłynęło wiele lat, a idea niezależnej informacji o leku ciągle nie ma w Polsce przełożenia na praktykę. W tym kontekście każde działanie promujące to zagadnienie staje się bardzo cenne. Na uwagę na pewno zasługują takie osiągnięcia jak m.in. bezpłatny, ogólnopolski dostęp do biblioteki Cochrane oraz do bazy DynaMed, możliwy poprzez stronę internetową Agencji Oceny Technologii Medycznych, tworzenie i rozwój Regionalnych Centrów Informacji Medycznej (zachodniopomorskie, dolnośląskie), powstanie pierwszego w Polsce Centrum Informacji o Leku online itp. Jednakże działania te nadal nie prowadzą do stworzenia sieci ośrodków informacji o lekach, które umożliwiałyby lekarzowi, farmaceucie, pielęgniarce oraz innym specjalistom opieki zdrowotnej korzystanie z przesianej, aktualnej i obiektywnej wiedzy na temat leków. Wśród lawinowo rosnącej liczby różnorodnych źródeł informacji o leku (artykułów, książek, kompendiów, baz danych) dostępnych także przez Internet, oraz dużej liczby sympozjów, konferencji i szkoleń nie zawsze łatwo jest wyłowić te informacje, które są aktualne, wiarygodne i pochodzą z uznanych, polskich i międzynarodowych źródeł.

Z moich doświadczeń i obserwacji wynika, że wiedza skumulowana w źródłach informacji dostępnych w Polsce jest bardziej rozproszona niż w innych krajach. Brakuje aktualnych i kompleksowo opracowanych kompendiów omawiających zagadnienie informacji o leku w języku polskim, przewodników zestawiających i hierarchizujących te zasoby w odniesieniu do międzynarodowej płaszczyzny oraz systemów ułatwiających nawigowanie po dostępnych zasobach. Dlatego też umiejętne przeszukiwanie źródeł , ocena ich wiarygodności oraz aktualności wymaga na gruncie polskim połączenia wielu wysiłków organizacyjnych, edukacyjnych i szkoleniowych. Konieczne są zdecydowane działania na rzecz wspierania rozwoju wielodyscyplinarnych przedsięwzięć służących budowie niezależnej informacji o leku. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają misje i zadania instytucji, organizacji i firm, które podejmują różnorodne wysiłki na rzecz polepszania funkcjonowania opieki zdrowotnej, zagospodarowując niektóre obszary niezależnej informacji o leku w oparciu o zasady EBM. Wymienić tutaj można m.in. Agencję Oceny Technologii Medycznych, Regionalne Ośrodki Monitorowania Działań Niepożądanych Leków oraz uczelnie wyższe i niektóre wydawnictwa specjalizujące się w promowaniu zasad EBM poprzez swoje publikacje i szkolenia kierowane do lekarzy i farmaceutów.

To co jednak wg mnie najbardziej niepokojące to fakt, że niedługo minie 50 lat od utworzenia pierwszych ośrodków informacji o leku w Europie, a w Polsce nadal takich ośrodków nie ma. Ośrodki takie działające przy szpitalach, uczelniach, stowarzyszeniach zawodowych i innych instytucjach publicznych i prywatnych które mogłyby stać się ważnym ogniwem w łączeniu naukowej informacji o leku z praktyką zawodową. I nie chodzi tutaj jedynie o udostępnianie informacji o lekach w oparciu o charakterystykę produktu leczniczego oraz prowadzenie serwisu odpowiedzi na pytania, ale także o wydawanie biuletynów niezależnej informacji o leku, kształcenie przed – i podyplomowe, przygotowywanie eksperckich analiz kosztów i korzyści farmakoterapii. Co prawda częściowo zadania te podejmują od wielu lat lekarze i farmaceuci pracujący w różnych placówkach publicznych i prywatnych, jednakże wiele z takich działań nie ma charakteru sformalizowanego i jest wykonywane przy okazji innych czynności zawodowych. Poza tym osoby te często nie mają dostępu do aktualnych baz wiedzy opartych o referencyjne źródła informacji naukowej, brakuje im wsparcia ze strony osób wyspecjalizowanych w naukowej informacji medycznej, a także czasu potrzebnego do przeszukania kilku, a w niektórych przypadkach nawet kilkunastu źródeł tylko po to aby znaleźć odpowiedź na pytanie od innego specjalisty lub pacjenta.

Pierwsze w Polsce Centrum Informacji o Leku online

Serwis http://leki-informacje.pl powstał w listopadzie 2006 roku jako owoc doświadczeń i kontaktów z innymi ośrodkami informacji o leku w Europie i w Stanach Zjednoczonych oraz jako odpowiedź na zapotrzebowanie na tego typu usługi ze strony polskiego środowiska farmaceutycznego i medycznego oraz środowiska pacjentów. Jest pierwszą tego typu inicjatywą w Polsce i jest prowadzony przez 2 farmaceutów i 2 współpracujących lekarzy. Serwis składa się z wielu modułów m.in.: indeksu leków, indeksu suplementów diety, usługi „zapytaj o swoje leki”, materiałów zawierających istotne informacje na tematy stosowania leków oraz ogólnych informacji na temat interakcji leków. Zawiera też wyselekcjonowane artykuły i porady przeznaczone z jednej strony dla pacjenta, a z drugiej dla specjalistów. W serwisie znajduje się również słownik pojęć dotyczących leków oraz liczne odwołania do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Lekowego Informatora Pacjenta oraz decyzji Głównego Inspektora Farmaceutycznego o lekach wstrzymanych, wycofanych i ponownie dopuszczonych do obrotu zebranych w dziale „Bezpieczeństwo leków”. Aktywne jest również forum, w ramach którego zarejestrowanych jest obecnie ok. 200 użytkowników. W całym serwisie zarejestrowanych jest ok. 2000 osób, z czego 60% stanowią pacjenci, a 40% farmaceuci i lekarze. Codziennie odwiedza serwis średnio ok. 3500 osób.

Serwis rozwija się w kierunku ułatwiania specjalistom dostępu do sprawdzonych i użytecznych informacji na temat leków, a pacjentom pomaga w zrozumieniu prowadzonej farmakoterapii. Nadrzędnym celem serwisu jest skupianie wokół tematyki związanej z lekiem różnych grup zawodowych działających w sektorze opieki zdrowotnej oraz grup pacjenckich. Ważna dla CIL-u jest także edukacja tych grup w zakresie szeroko pojętej informacji o leku i komunikacji.

Po blisko dwóch latach działalności w bazie CIL jest ponad 800 pytań zadanych przez użytkowników. Większość z tych pytań pochodzi od pacjentów (ok.80%), ale specjaliści też coraz częściej korzystają z tej możliwości, szczególnie w zakresie leków niezarejestrowanych w Polsce lub leków niedawno wprowadzonych na rynek. Ze wstępnej analizy wykonanej po roku działalności serwisu wynika, że najczęściej zadawane są pytania dotyczące ogólnych informacji na temat konkretnego leku, jego wskazań i dawkowania (50%). Na drugim miejscu plasują się pytania dotyczące bezpieczeństwa leku, czyli dotyczące działań niepożądanych i interakcji (ok.20%), a także stosowania leków w ciąży (ok.8%) oraz u niemowląt i dzieci (6%). Należy dodać, że pytania dotyczące bezpieczeństwa leków są stawiane coraz częściej i dynamika wzrostu tej grupy pytań jest największa. Najczęściej pojawiją się też pytania związane z chorobami serca, depresją oraz dolegliwościami bólowymi występującymi w różnych jednostkach chorobowych (migreny, zwyrodnienia stawów, choroby nowotworowe) . Część odpowiedzi na pytania jest publikowanych w serwisie, można więc na stronie CIL-u zapoznać się z wybranymi zagadnieniami i zobaczyć, że udzielenie odpowiedzi na pytania często wymaga sprawdzenia kilku różnorodnych źródeł. Serwis posiada akredytację Health on The Net Foundation dla serwisów medycznych i zdrowotnych, co oznacza, że spełnia wymogi wiarygodności, przejrzystości, poufności oraz profesjonalizmu w dostarczaniu informacji na temat leków (6).

Dostęp do źródeł informacji medycznej na przykładzie Biblioteki Medycznej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Na koniec 2007 roku w Bibliotece Medycznej CM UJ dostępnych było 408 tytułów czasopism polskich oraz 149 tytułów czasopism zagranicznych w wersji drukowanej, ponad 5,5 tysiąca czasopism światowego piśmiennictwa biomedycznego w wersji online, 14 baz danych online, a także imponująca kolekcja podręczników i monografii referencyjnych, która stanowi dorobek gromadzenia księgozbioru od prawie 200 lat. Rocznie każda z polskich uczelni medycznych przeznacza kwotę ponad 1,5 miliona PLN na zakup źródeł informacji naukowej, co wydaje się ciągle niewystarczającą praktyką w odniesieniu do zapotrzebowań informacyjnych i w porównaniu z wydatkami na ten cel innych, podobnych instytucji na świecie (2).

5. Wnioski na przyszłość

Na zakończenie powyższych rozważań należałoby jeszcze zadać kilka dodatkowych pytań. Co stanowi główną przeszkodę w budowaniu w Polsce ośrodków informacji o lekach? Dlaczego idea, która rozwinęła się w krajach UE prawie 50 lat temu nadal nie ma w Polsce wystarczającego wsparcia? Co należy zrobić aby tę sytuację zmienić? Dlaczego w naszym kraju nie ma struktur zapewniających lekarzom i farmaceutom pomoc w zakresie rzetelnej i aktualnej informacji o leku potrzebnej do podejmowania jak najkorzystniejszych dla pacjenta (i dla budżetu) decyzji terapeutycznych?

Nie znam pełnej odpowiedzi na te pytania. Często mówi się, że jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Ale czy tylko o pieniądze? Przecież ośrodki informacji o leku w perspektywie długofalowej wpływają na racjonalizację farmakoterapii. Być może odpowiedź na niektóre z powyższych pytań kryje się w przytoczonych poniżej wnioskach.

W maju 2007 roku odbył się w Indiach Pierwszy Międzynarodowy Workshop nt. Krajowych Ośrodków Informacji o Leku. Co prawda szkolenie było przeznaczone dla krajów regionu Azji, ale wnioski jakie zostały tam wypracowane uważam za bardzo interesujące Dotyczyły one m.in. barier na jakie napotykają różne kraje w tworzeniu i rozwijaniu ośrodków informacji o leku (7).

  1. Za największą przeszkodę w tworzeniu ośrodków informacji o leku uczestnicy ww. spotkania uznali brak świadomości wśród decydentów i potencjalnych użytkowników, że takie ośrodki są potrzebne.

  2. Drugą w kolejności wymienianą barierą był opór środowiska lekarskiego, które twierdzi, że ma wystarczająco dobry dostęp do źródeł informacji o lekach i że nie popełnia błędów w wyborze leków.

  3. Inną przeszkodą jest to, że przy jednoczesnej deklaracji decydentów publicznych instytucji zdrowotnych o zapotrzebowaniu na niezależną informację o leku równocześnie zauważyć można brak rozumienia roli i zadań jakie te ośrodki mają do spełnienia. Często nie widzi się potrzeby tworzenia osobnych struktur, ale wskazuje raczej na wykorzystanie tych już istniejących. Np. uważa się, że wydziały farmacji i apteki szpitalne mogłyby prowadzić działalność informacyjną w ramach swoich obowiązków.

  4. Bardzo ważne okazało się promowanie idei niezależnej informacji o lekach, upowszechnianie artykułów na ten temat wśród decydentów i użytkowników, a także publikowanie odpowiedzi na pytania wpływające od lekarzy, farmaceutów i pacjentów do ośrodków już istniejących,

  5. Jako źródła finansowania wskazywano źródła publiczne i prywatne. Jeżeli chodzi o ośrodki umiejscowione w szpitalach proponowano przeznaczenie na działania informacyjne 1% rocznego budżetu szpitala na leki. Podkreślano przy tym fakt, że dyrektorzy powinni zdawać sobie sprawę, iż wydatki poniesione na informację o leku generują docelowo oszczędności w zakresie użytkowania leków.

  6. Zalecano także ścisłą współpracę ośrodków informacji o leku z departamentami farmacji klinicznej i farmakologii oraz ośrodkami monitorowania działań niepożądanych.

  7. Bardzo ważna okazała się kwestia szkoleń dla lekarzy praktyków, pielęgniarek oraz farmaceutów w zakresie korzystania ze źródeł informacji i współpracy z ośrodkami informacji o leku.

  8. Poruszano także kwestie informacji promocyjnych pochodzących od firm farmaceutycznych oraz podkreślano potrzebę ustalenia jasnych reguł współpracy na linii firma farmaceutyczna – ośrodek informacji o leku.

  9. Innymi aspektami poruszanymi na spotkaniu były problemy dotyczące kosztów związanych z dostępem do uznanych i referencyjnych źródeł informacji o lekach.

Czytając powyższe wnioski ma się nieodparte wrażenie, że bariery i problemy z jakimi borykają się takie kraje jak Indie, Nepal, Bhutan i Sri Lanka przy tworzeniu ośrodków informacji o lekach nie odbiegają od tych, z którymi spotykamy się w Polsce. Może dobrze byłoby w końcu zastanowić się kto, gdzie, kiedy i za ile powinien zainteresować się tworzeniem niezależnych ośrodków informacji o leku w Polsce. Może warto byłoby podjąć działania zmierzające do ustanowienia sieci wzajemnej współpracy w t m zakresie pomiędzy różnymi środowiskami.

A póki co życzmy sobie w nowym roku 2009 aby podejmowane inicjatywy na rzecz rozwoju niezależnej informacji o leku w Polsce doczekały się w końcu zrozumienia i wsparcia ze strony instytucji publicznych i prywatnych działających w sektorze opieki zdrowotnej.

Ewa Zygadło
Ekspert Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego
Centrum Informacji o Leku
http://leki-informacje.pl

Źródła:
1. Drug Information – proceedings of the first European Workshop, European Society of Clinical Pharmacy, Paris 15th – 17th May 1991
2. „Niezależna informacja o leku – czy idea wdrożona w krajach europejskich ma szansę rozwinąć się w Polsce? Spojrzenie bibliotekarza i farmaceuty”. Anna Uryga, Ewa Zygadło, referat wygłoszony na 26 Konferencji Problemowej Bibliotek Medycznych, Bydgoszcz 15-17.09.2008 r.
3. International Society of Drug Bulletins – www.isdbweb.org
4. Academic detailing - http://www.rxfacts.org/detailing.php
5. Materiały z seminarium UE Tempus-Phare „Zarządzanie lekiem w opiece zdrowotnej” Łódź 5-9 maj 1997 r.
6. Centrum Informacji o Leku – rok doświadczeń, Ewa Zygadło, Paweł Kozaczuk Farmakoekonomika szpitalna nr 3/2008,
7. First Intercountry Workshop on National Drug Information Services, WHO Regional Office for South East Asia, Chennai, India 8th – 11th May 2007
Artykuł opublikowany w Farmakoekonomice szpitalnej nr 8/2009