Siedem brudnych butów farmaceuty

Chcemy przedstawić Państwu artykuł opisujący koncepcję “siedmiu brudnych butów” wg dr Manuela Machuca z Hiszpanii – eksperta i praktyka opieki farmaceutycznej. Koncepcja ta dotyczy obecnej sytuacji zawodowej farmaceutów a powstała w oparciu o jedno z najbardziej znanych wystąpień portugalskiego pisarza i myśliciela naszych czasów – Mia Couto.

Siedem brudnych butów farmaceuty

W marcu 2005 roku Mia Couto został zaproszony do wygłoszenia wykładu inauguracyjnego na rozpoczęcie roku akademickiego w Instytucie Nauki i Technologii w Mozambiku, zatytułowanego “siedem brudnych butów Afryki”. W swym wystąpieniu pisarz podniósł sprawę zwalczania ubóstwa we współczesnym świecie, zaznaczając, że wszyscy powinniśmy uczestniczyć w walce z tym globalnym problemem. Zwrócił przy tym szczególną uwagę na jeden z aspektów ubóstwa, ten, o którym się nie mówi, ten, który nie pojawia się w statystykach i wskaźnikach. Jest to ubóstwo refleksji o nas samych, naszym dziedzictwie historycznym i naszych marzeniach.

Jedynym sekretem, jedyną mądrością jest nie lękanie się publicznego mówienia o naszych słabościach. Nie o sukcesach, nie o trudnościach, ale właśnie o słabościach, z którym zmagamy się jako ludzie i jako grupa zawodowa każdego dnia. I to właśnie o tych słabościach będziemy mówili w niniejszym artykule. Podzielimy się z Państwem niektórymi działaniami, prowadzonymi często w zupełnej samotności. Bazą do tych refleksji, nie bez przyczyny, jest cytowane powyżej wystąpienie Mia Couto. Dziś, my farmaceuci, także jesteśmy w trudnym historycznie momencie, i chcemy dzielić się z innymi naszymi wątpliwościami. Wiemy bowiem - jak mawiał Paulo Freire – wybitny pedagog, że “rzeczy mogą ulec pogorszeniu, ale można także działać aby je poprawiać”.

“Od piętnastu lat - mówi Manuel Machuca - próbujemy budować Opiekę Farmaceutyczną w Hiszpanii i wg mojej opinii nadal stoimy na progu, nadal nie dokonaliśmy odpowiedniej zmiany”. W ciągu tych piętnastu lat w Hiszpanii powstały różne uregulowania prawne mówiące o Opiece Farmaceutycznej lub nadzorze nad farmakoterapią: Ustawa o aptekach z 1997 roku, rozporządzenie o zawodach medycznych z 2003 roku, lub to o racjonalnym użytkowaniu leków z 2006 roku. Wiele przepisów autonomicznych mówi też o Opiece Farmaceutycznej. Zrealizowane zostały trzy porozumienia dotyczące problemów związanych z lekami, lub negatywnych wyników niewłaściwego stosowania leków. Porozumienie Ministerstwa Zdrowia, Forum, któremu przewodniczy Naczelna Rada Farmaceutyczna, wiele szkoleń podyplomowych i kursów nt. Opieki Farmaceutycznej. Uniwersytet włączył Opiekę farmaceutyczną do programu studiów. Ale… ”Co z tego wynika? Co się od tamtego czasu zmieniło?” – pyta dr Manuel Machuca, praktyk i nauczyciel opieki farmaceutycznej. “Nie tak wiele. Nadal jako farmaceuci mylimy to, czego potrzebuje współczesne społeczeństwo z tym, czego my sami potrzebujemy. Upieramy się przy niewłaściwej drodze”.- dodaje dr Machuca. Jak mawiał Cyceron, naturą człowieka jest błądzić, ale szaleńcem jest ten kto pozostaje w błędzie. A my? Każdego dnia gdzieś biegniemy, do czegoś się spieszymy, i ciągle błądzimy. Po co jednak biec, kiedy, jak mówi niemieckie przysłowie, jesteśmy na niewłaściwej drodze…

Do dzisiaj brak jest bowiem prawdziwej refleksji środowiska farmaceutów na temat przyszłości, w tym na temat przyszłości zawodu. Atakuje nas, farmaceutów pesymizm, i pozostajemy bierni na nowe wyzwania społeczeństwa XXI wieku. Czego nam, jako farmaceutom brakuje aby wdrażać praktykę opieki farmaceutycznej? Brakuje nam praktyki pracy z pacjentami? Brakuje nam gruntownych zmian na uczelni? Brakuje nam projektów badawczych? To wszystko na pewno jest ważne. Ale najważniejszą rzeczą jest zmiana naszego nastawienia. Naszym problemem jest brak odważnego i innowacyjnego myślenia. Myślenia, które nie jest powtarzaniem przepisów i recept wymyślonych przez innych i do innych celów. Nie możemy wejść w odnowiony zawód z ciężarem przeszłości i ustalonymi przesądami, które się za tym zawodem ciągną. Nie możemy żyć w ciągłym strachu przed przyszłością i nowymi wyzwaniami. Musimy w końcu zdjąć siedem starych, brudnych butów i zostawić je na progu nowych czasów.

Te “Siedem brudnych butów” Mia Couto definiuje poniżej, a dr Manuel Machuca dodaje do nich swój komentarz.

  1. Pierwszy but:

    Myślenie, że to inni są winni, a my jesteśmy ofiarami.

    Wszyscy ciągle mówimy, że to inni są winni. Politycy, bo tworzą złe prawo i nie płacą nam z dodatkowe usługi, lekarze, bo nas źle traktują, uczelnie, bo nie nauczają tego co potrzebne, pacjenci, bo nie traktują nas jak specjalistów od leków. Oczywiście dużo w tym prawdy i nadal jest dużo do zrobienia na tym polu. Ale czy wina leży tylko po stronie innych? Czy my także nie odpowiadamy za taki stan rzeczy? Czy nie jest on wynikiem długiego procesu uchylania się od odpowiedzialności? Powołując się na Nigeryjczyka, Chica Onyeani, o którym mówi Mia Couto w swoim wystąpieniu, możemy zacytować:” Drodzy bracia. Jestem zmęczony osobami, które myślą tylko o jednej rzeczy: nic nie robić i użalać się nad sobą wchodząc w ten sposób w rolę ofiary. Płaczemy i lamentujemy nad tym, co inni nam zrobili, i co nadal nam robią. Myślimy, że świat jest nam coś winien. A ja muszę powiedzieć, że nikt nam nie jest nic winien. Nikt nie chce dobrowolnie oddać nam tego, co uważa za swoje tylko dlatego, że my też chcemy to mieć. Jeżeli czegoś chcemy to musimy to zdobyć sami. Nie możemy nadal być żebrakami.”

    Powyżej przedstawiony sposób myślenia wynika z wieloletniego procesu odsuwania od siebie wszelkiej odpowiedzialności za nasze czyny, za nasz zawód, za naszą przyszłość. Jest to najbardziej poważny stygmat, którym jesteśmy naznaczeni.

  2. Drugi but:

    Myślenie, że wyjście z sytuacji nie rodzi się z pracy nad tą sytuacją.

    Jak w naszym zawodzie interpretujemy powyższe zdanie w odniesieniu do opieki farmaceutycznej? W taki sposób, że doświadczenie w prowadzeniu praktyki opieki farmaceutycznej nie rodzi się poprzez przeczytanie książki, pójście na teoretyczny kurs, podpisanie porozumienia lub wprowadzenie zapisów prawnych. Praktyka zawodowa to coś więcej niż tylko wiedza na dany temat, to przede wszystkim doświadczenie w prowadzeniu praktyki z pacjentami. Praktyka ta nie może ujrzeć światła dziennego jeżeli osoby, które ją wykonują nie mają wsparcia. Wsparcie jest tym bardziej ważne, im większe trudności napotykamy w otoczeniu zewnętrznym. Wparcia wymaga też właściwe przygotowanie praktyczne, opierające się często na kontakcie z pacjentami trudnymi, gdzie większość z nich to pacjenci cierpiący na wiele chorób i przyjmujący wiele różnych leków. Pozostaje też ważna kwestia wynagradzania tej usługi. W obecnej sytuacji nie możemy poświęcać swojego czasu tylko na pracę z pacjentami, bo nie jest ona wynagradzana. Musimy wykonywać też inne czynności fachowe. Czy w tym kontekście dziwi kogoś fakt, że praktyka opieki farmaceutycznej prawie nie istnieje?

  3. Trzeci but :

    Przeświadczenie, że ten, kto nas krytykuje jest naszym wrogiem.

    W dzisiejszych czasach możemy zaobserwować, że mimo iż w wielu krajach istnieje demokracja, w rzeczywistości mamy często do czynienia z nietolerancją. Tolerancja jest bowiem owocem pokoleń, kultury i historii. A dziś, debata nad poglądami zastępowana jest często osobistą agresją. Demonizuje się lub wyklucza tego, który myśli inaczej. I to także wnika w opiekę farmaceutyczną. Istnieją czasopisma naukowe, które odrzucają publikację artykułów, bo nie idą one z prądem jedynego i słusznego myślenia generowanego w zaciszu biura, narzucającego swoją prawdę, prawdę tych, którzy trzymają władzę. Dajemy gotowe rozwiązania, zamiast kształcić myślenie krytyczne, otwarte na dyskusje i różne pomysły. Używamy innej broni, ale ciągle do tej samej wojny, od wieków.

  4. Czwarty but:

    Myślenie, że zmiana używanych słów zmienia rzeczywistość.

    Tworzymy porozumienie za porozumieniem, piszemy stosy dokumentów, za każdym razem coraz więcej i więcej. Tak jakby problem istniał w ilości dokumentów i odpowiednio dobieranych słowach. Wiele instytucji, które powinny generować pomysły, generuje dziś papiery. Zamiast pracować nad rozwiązaniem problemów, tylko pokazuje się te problemy i zarządza nowe, kolejne badania.

  5. Piąty but:

    Wstyd bycia biednym i kult pozorów.

    Inaczej mówiąc mamy kompleksy nieprowadzenia badań w opiece farmaceutycznej. Przy naszej niskiej samoocenie mamy obsesję prowadzenia jakichkolwiek badań i stosowania metod naukowych do czegoś, co prawie nie istnieje. Brakuje nam odpowiedniego doświadczenia, żeby cokolwiek udowodnić. Jaki jest rezultat? Realizujemy badania dla samego badania, publikujemy je w czasopismach, które sami stworzyliśmy, i w ten sposób działamy w endogennym systemie, który nie jest włączony w przyszłość naszego zawodu. Tym samym zwiększamy niebezpieczeństwo tego, że od strony naukowej nie jesteśmy w stanie udowodnić naszych racji. A wszystko dlatego, że brakuje nam głębokiej refleksji nad tym jaką drogą chcemy podążać. I jak mówi referent znanej piosenki, “jeżeli nie znamy drogi to każda droga jest dobra”

  6. Szósty but:

    Pasywność w zderzeniu z ubóstwem i niesprawiedliwością.

    Inaczej możemy to zdefiniować jako strach związany z nadużyciami, którym jesteśmy poddawani. W głębi duszy tak źle myślimy o nas samych, iż wydaje się nam, że zasłużyliśmy na to co nas spotyka, i że ciągle mamy dużo do stracenia. Strach nas paraliżuje. Tak jak w bajce Rubema Alves, w której bohater broni się przed lwem, który zabija wzrokiem, zanim jeszcze wyciągnie pazury. I tak oto pozostajemy pasywni, nie reagując na to co nam się przydarza. Mało tego myślimy, że nie mamy możliwości reagowania. Użalamy się nad sobą i czekamy, że dadzą nam końcowego kopniaka.

  7. Siódmy but:

    Myślenie, że nowoczesność to naśladowanie innych.

    Ten siódmy but, to brak identyfikacji zawodowej. Ten proces rozpoczyna się już na studiach, na których każdy przedmiot, niezależnie od tego czy jest potrzebny czy też nie w dalszym życiu zawodowym, jest prezentowany jako ważny i dający wszechstronne wykształcenie. Jest to jednak miraż, a nie rzeczywistość, z którą spotykamy się po ukończeniu studiów. Aby temu zaradzić potrzebna jest prawdziwa i głęboka dyskusja o zawodzie farmaceuty w XXI wieku. Musimy poważnie zastanowić się gdzie idziemy i czego oczekuje od nas współczesne społeczeństwo. Tylko wtedy możliwa będzie zmiana systemu nauczania. Nie możemy kształcić farmaceutów XXI wieku w systemie, który pochodzi z wieku XIX. Jeżeli do istniejącego systemu dodamy przedmioty z opieki farmaceutycznej, to będą one jedynie kolejnymi dodatkami do, i tak już przeładowanych, studiów. Potrzeba nowego myślenia o nowych aktywnościach farmaceuty, w tym o opiece farmaceutycznej. Nie można ciągle dobudowywać czegoś nowego do przestarzałych struktur.

Musimy zrzucić nasze “stare buty” i zacząć chodzić w nowych. Ale będzie to możliwe dopiero wtedy, kiedy będziemy przekonani, że możemy zbudować przyszłość naszego zawodu. Dużo osób na całym świecie cierpi i umiera z powodu problemów, które wywołują leki, a których moglibyśmy uniknąć. Rządy wszystkich krajów wydają na zdrowie olbrzymie kwoty pieniędzy. A przecież mogłoby się to znacząco zmniejszyć po wprowadzeniu Opieki Farmaceutycznej. Możemy stworzyć nową jakość w miejscach, w których każdego dnia pracujemy. Możemy mieć wpływ na kształt naszej przyszłości. Dlatego warto zdjąć brudne buty i założyć nowe. Nie stójmy w nich w miejscu. Ruszajmy. Nadszedł czas, czas zmian, w których nasza rola musi być przedefiniowana w taki sposób, aby farmaceuta XXI wieku był aktywnym aktorem tych zmian. Aby pokazał, że jest ważnym, mającym swe miejsce specjalistą opieki zdrowotnej.

Opracowanie
mgr farm. Ewa Zygadło

Na podstawie:
Mia Couto – “Siedem brudnych butów Afryki”, 20 sierpnia 2007, www.blog-afrique.info/senegal-politique/index.php/2007
Manuela Machuca, wystąpienie dn. 8.07.2010 r. w Casino de Madrid na gali przyznania nagrody Euphralaw, Czasopismo Aptekarskie
Nilce Barbosa, Manuel Machuca “El farmacéutico y sus siete zapatos sucios, 1 de febrero 2011, El farmacéutico no 447